|20|Poland|Twórzmy miłość w świecie pełnym nienawiści

demonityle:

Zamykam serce, nie mam zamiaru czuć tego bólu nigdy kurwa więcej

-Demonityle

(via athepromiseoflife)

swiatlospodpowiek:

Najgorsza jest pustka. Która wkrada się do serca niespodziewanie. Chwyta za serce i ogarnia całą dusze. W jednej chwili, nie ma już nic, na czym by człowiekowi zależało.

(via athepromiseoflife)

calkiem-optymistycznie:

to ludzie, których kochałem najbardziej, nauczyli mnie, żeby nigdy się nie przywiązywać

(via walcz-bo-warto)

panikea:

I to jest nasz sens człowieczeństwa.
Odczuwać.

Nie zamknięcie się w sobie, nie kupowanie kolejnych butów,ale emocje. Bo w życiu nie chodzi o stabilność i bezpieczeństwo, bo życie nie jest stabilne i bezpieczne, cokolwiek nam się na ten temat wydaje.

A na koniec i tak pamiętamy te rzeczy, które były niestabilne i niebezpieczne.

Piotr C. - powieść Roman(s)

panikea:

Wydawało mi się, że jesteś w stanie się zmienić, że ja jestem w stanie cię zmienić. Ale ludzie się nie zmieniają.
Wydawało mi się, że to, co do ciebie czuję, wystarczy, żeby coś zbudować razem.
Ale to będzie takie szarpanie dwa kroki w przód, krok w tył, trzy do tyłu, dwa do przodu.
Nie mam na to siły. Myślałam, że mam, ale niestety nie.

| PIOTR C. - z powieści Pokolenie Ikea Kobiety

seba-aka-artist:

To co będzie się miało wydarzyć, wydarzy się. Nie na wszystko mamy wpływ. Na większość rzeczy jednak tak. Resztę trzeba zaakceptować.

_s.e.b.a_aka_artist_

(via milosciu)

1anonyymous1:

image

(via choroba-duszy)

isabellaablog:

Nie chcę być sama. Nigdy nie chciałam być sama. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku.

once-again:

“Oh jasne, że mogę chodzić na randki, mogę pisać z innymi facetami i odpowiadać im na te same pytania typu: co u mnie, jak mi minął dzień, co robię w życiu i najlepsze! Czemu taka piękna dziewczyna jak Ty nie ma faceta? Pewnie, że mogę poświęcać komuś czas z nadzieją, że pyknie, mimo iż od samego początku wiem, że to nie to. Mogę nawet iść z tą osobą do łóżka. Rano mogę się obudzić, zjeść z tą osobą śniadanie i ćwierkać sobie do ucha jak nam było cudownie tej nocy. Tylko wiesz co? Problem w tym, że ja nie chcę, Nie, że nie chcę w ogóle, ale nie chce po łebkach, nie chce na siłę, nie chce, bo wypada i takie tam. Odkąd pamiętam uważałam, że mnie miłość musi po prostu pierdolnąć i nie ma przeproś. I choćby ona miał trwać miesiąc, dwa, rok, a może i resztę mojego życia, to chce właśnie tak! Chce go zawsze chcieć na 100 %, chce żeby denerwował mnie jak nikt na tym świecie, ale i chce aby koił moje nerwy. Da się tak? Pewnie, że się da! Wierzę, że gdzieś tam jest taki człowiek, który wejdzie w moje życie z buta, a ja w jego też będę glanem, a nie jakimś tam cicho biegiem. Chcę na niego patrzeć i śmiać się do siebie ze szczęścia, że go mam, że jest mój, że jest moim kumplem, przyjacielem, kochankiem, ale i miłością mojego życia, której nie da się wychodzić, nie da się jej wyczekać, ona po prostu wbija do Twojego życia niezapowiedziana, nie pyta, czy chcesz, czy masz czas, po prostu się pojawia, a Ty się cieszysz. Cieszysz się, bo wiesz, że na taką chwile nie ma lepszego momentu niż ten. Wierzę, że ten moment jeszcze jest przede mną.”

- Czarne buty

ruiny-nieba:

I teraz ktoś inny mówi Ci dobranoc…

still-dont-know-my-name-anonim:

Życie się dzieje, a ja tylko się bawię, bo na płacz już za późno

“Czy Ty kurwa nie widzisz ile życia mi zabrałeś ? Wiesz ile uśmiechów mogłam pokazywać innym, ale dzięki Tobie nie miałam na to siły ani ochoty ? Zabierz siebie z mojej głowy i odejdź. Zabrałeś mnie. Najszczęśliwszą mnie.”

—   A. (via pracownia-dobrych-mysli)

to-sie-nie-uda:

W naszym pokoleniu coś się zepsuło. Jest zbyt wiele smutnych oczu na szczęśliwych twarzach.

(via darknesmyoldfriend)

kinczixa:

On stracił osobę, która była w stanie dać mu wszystko… wsparcie, miłość, troskę, była na każde zawołanie. Ja straciłam osobę, która mnie nie kochała i nie było jej w najważniejszych momentach mojego życia, gdy potrzebowałam tego wsparcia, miłości, troski. Kto stracił więcej?

karciaaa:

Jak naprawić pewna relacje gdzie po każdym słowie jest coraz gorzej z każdym wypowiedzianym zdaniem jest poprostu źle ….czy to oznacza koniec ….. Gdzie od 4 miesiecy się starasz chcesz głowa przebić mur , a on staje się coraz grubszy . Ile można wytrwać bez oznak miłości , czułości , dotyku ….. Ja chcę być kochana jak każdy zasługuje na uczucia …. Czy to już naprawdę koniec …. Tak to ma się zakończyć ….